O mnie

u

Nazywam się Anna Wójtowicz-Wnuk. Jestem szczęśliwą żoną i mamą trójki dzieci. Oprócz zajmowania się domem i dziećmi prowadzę własną działalność gospodarczą, a w wolnych chwilach oddaję się pasji fotografowania. Studiowałam psychologię w Harper College w USA i skończyłam filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim. Od piętnastu lat uczę języka angielskiego, a od pięciu jestem tłumaczem przysięgłym. Pod koniec 2018r. spełniłam swoje największe zawodowe marzenie i odważyłam się otworzyć Szkołę Językową w Chełmie. Nie jest to jednak typowa szkoła językowa. Zamiast twardych szkolnych ławek są wygodne krzesła i okrągły stół, a dla najmłodszych dywan i poduszeczki. Szkoła urządzona jest w stylu angielskim i posiada obszerną, dostępną dla wszystkich anglojęzyczną biblioteczkę oraz miejsce, gdzie można się napić angielskiej herbaty. Na zajęciach nie trzymam się stricte standardowych podręczników i jako jedna z niewielu w Polsce wprowadziłam nauczanie multisensoryczne i storytelling. Jako jedyna w Polsce w ramach zajęć wykorzystuję kinezjologię a stałym elementem zajęć jest gimnastyka umysłu. W codziennej pracy tłumacza, obsługując kontrahentów z zagranicy często słyszę, że w Chełmie nie ma z kim porozmawiać po angielsku… I przecież nie chodzi o to, że nikt tego języka się nie uczył, bo angielski jest już nawet w przedszkolu, a większość młodych ludzi wybiera ten język na maturze… Niestety, większość z nas odczuwa ogromną blokadę przed mówieniem… Na swoich zajęciach główny nacisk kładę na komunikację i staram się by uczniowie (zarówno dzieci, jak i dorośli) pozbyli się strachu przed mówieniem. Interesuje mnie temat nauczania dzieci z problemami z nauką i zaburzeniem koncentracji. Wierzę, że z czasem stworzę nową kulturę edukacji, gdzie nie ocena (ani ta w dzienniku, ani ta słowna), a umiejętności praktyczne (w tym przypadku komunikacja w języku obcym) będą najważniejsze. Kulturę edukacji, gdzie liczy się szacunek i pełna akceptacja dla ucznia. W ramach swojej działalności chętnie angażuję się w działania charytatywne i często sponsoruję naukę języka angielskiego dla osób, które nie mogą sobie na to pozwolić.

Moją drugą pasją po języku angielskim jest fotografowanie. Już od ponad roku realizuję projekt „Kobiety Chełma”. Na swoim blogu i facebooku opisuje nieznane chełmianki o niezwykłych pasjach i talentach. Projekt został bardzo ciepło odebrany w mieście i w zimie miałam swoją wystawę podczas VII Wieczoru z Chełmską Fotografią. Obecnie, Super Tydzień Chełmski co miesiąc publikuje historię i zdjęcia jednej z moich bohaterek. Spełnia się tym samym mój największy sen o pozytywnych wiadomościach i dobrej atmosferze w mieście. Moim kolejnym marzeniem jest wydanie kalendarza z pierwszymi dwunastoma bohaterkami swojego projektu. Dochód ze sprzedaży chciałabym przeznaczyć na wparcie kobiet, które nie mają funduszy na rozwijanie swoich pasji.